Jesienią 1938 Niemcy zmienili sposób nadawania wskaźników i katalog cyklometru przestał działać. Henryk Zygalski znalazł inną cechę niezależną od i zamienił liczenie w nakładanie dziurkowanych arkuszy na stole podświetlanym od spodu. Pięć kroków poniżej prowadzi od tej zmiany do odczytania klucza dnia. To ciąg dalszy cyklometru.
Do 15 września 1938 wszystkie depesze dnia zaczynały od tej samej pozycji wyjściowej. Sześćdziesiąt czy osiemdziesiąt wystarczało, by złożyć trzy permutacje dnia i odczytać ich cykle w katalogu. Od tego dnia szyfrant sam wybierał i nadawał ją przed wskaźnikiem.
Pozycji jawnych nie da się po prostu odjąć: nikt nie zna , a to one decydują, gdzie naprawdę stoją wirniki. Potrzebna była cecha pojedynczej depeszy, a nie całego dnia.
Klucz depeszy był wciąż wpisywany dwa razy. Jeśli na miejscach 1 i 4 wskaźnika stoi ta sama litera (albo 2 i 5, 3 i 6), mamy . Taka zbieżność jest możliwa tylko wtedy, gdy dwóch permutacji ma — a to zależy wyłącznie od położenia wirników.
Dla każdej i każdego położenia lewego wirnika Zygalski przygotował : siatkę położeń środkowego (wiersze) i prawego (kolumny) z otworem tam, gdzie samiczka może się zdarzyć. Kliknij pole, żeby zobaczyć, skąd otwór.
Wzór otworów nie zależy od łącznicy. Łącznica przestawia litery przed wirnikami i za nimi, ale nie zmienia tego, czy jakaś litera po złożeniu wraca do siebie. Ta sama myśl stała za cyklometrem.
Na kładzie się płachtę pierwszej samiczki, a na niej płachty następnych, przesunięte o różnicę pozycji jawnych. Światło przechodzi tylko przez otwory wspólne dla wszystkich. Samiczki z środkowego wirnika pomijamy.
Świecące pole to położenie wirników przy samiczce odniesienia. Pozycja jawna minus to położenie daje nastawienie pierścieni, a płachta, na której pole świeci, wskazuje kolejność. Kliknij świecące pole na stole albo wynik przeglądu.
Z kolejnością i pierścieniami zostaje już tylko . Jej odtwarzanie dojdzie w kolejnym etapie, wspólnie dla płacht i cyklometru.
Model w emulatorze jest uproszczony: płachta to siatka 26 × 26 z zawinięciem brzegów, a nie fizyczny arkusz z powtórzonym fragmentem. Daty i liczby warto sprawdzić z pracami Mariana Rejewskiego, Władysława Kozaczuka i Friedricha L. Bauera.